Czy zdarza Ci się robić naprawdę dużo, a mimo to mieć wrażenie, że nic się nie dzieje?
Dajesz swój czas. Energię. Zaangażowanie. Próbujesz kolejny raz.

A potem zaczynasz sprawdzać.
Wyświetlenia.
Sprzedaż.
Odpowiedzi.
Kilogramy.
Liczby.
Efekty.
I kiedy ich nie widzisz, pojawia się myśl:
„Czy to, co robię, w ogóle ma sens?”
Właśnie z tego pytania powstała moja najnowsza niedzielna medytacja „Sieję i ufam”. 🌱
Nie wszystko, co ważne, widać od razu
W naturze jest coś, o czym my, kobiety, bardzo często zapominamy.
Kiedy sadzisz nasiono, przez pewien czas nie dzieje się nic, co możesz zobaczyć.
Pod ziemią rosną korzenie.
Nie ma kwiatu.
Nie ma owocu.
Nie ma efektu, którym można się pochwalić.
A jednak życie już pracuje.
Podobnie może być z Tobą.
Możesz być w procesie zmiany, uzdrawiania, budowania nowego życia czy zmiany relacji z własnym ciałem — i przez jakiś czas nie widzieć rezultatów, których tak bardzo pragniesz.
To jednak nie musi oznaczać, że stoisz w miejscu.
Kiedy wynik zaczyna decydować o Twojej wartości
W mojej książce „Bogini Szczęśliwego Ciała” wracam do bardzo osobistego doświadczenia.
Przez wiele lat byłam kobietą, która chciała wiedzieć, umieć i mieć odpowiedź.
Jeżeli coś robiłam — chciałam, żeby przyniosło rezultat.
Jeżeli tworzyłam — chciałam, żeby ktoś to zobaczył.
Jeżeli pomagałam — chciałam wiedzieć, że to działa.
A kiedy rezultat nie przychodził, bardzo łatwo było przejść od:
„To nie zadziałało”
do:
„Może ja nie jestem wystarczająco dobra.”
To są dwa zupełnie różne zdania.
A jednak przez lata potrafimy ich nie rozdzielać.
I wtedy każda liczba zaczyna mówić coś o nas.
Kilogramy mówią, czy jesteśmy wystarczające.
Wyświetlenia mówią, czy mamy znaczenie.
Sprzedaż mówi, czy jesteśmy dobre w tym, co robimy.
Czyjaś reakcja mówi, czy możemy być z siebie dumne.
I nagle nasza wartość zaczyna zależeć od tego, co pokazuje świat.
A co, jeśli sens jest wcześniej niż efekt?
To właśnie chcę Ci zaproponować w tej medytacji.
Nie będziemy przekonywać Cię, że wszystko na pewno się uda.
Nie będziemy udawać, że rezultat nie ma znaczenia.
Nie będziemy też zmuszać się do pozytywnego myślenia.
Zrobimy coś prostszego.
Zatrzymamy się.
I przypomnimy sobie, że działanie może mieć znaczenie zanim pojawi się wynik.
Że możesz siać, nawet jeśli jeszcze nie widzisz kiełków.
Że możesz mieć korzenie, których jeszcze nie potrafisz zobaczyć.
I że nie musisz codziennie wykopywać swoich nasion, żeby sprawdzić, czy rosną. 🌱
Chcesz tego doświadczyć? Posłuchaj medytacji.
🎧 Posłuchaj medytacji “Sieję i ufam”
Znajdź spokojne miejsce. Usiądź wygodnie. Odłóż telefon, jeśli możesz.
I przez tych kilka minut nie sprawdzaj, czy coś już wyrosło.
Po prostu posiej.
Resztę pozwól zrobić życiu. 🌱
💬 Jeśli po medytacji poczujesz, że chcesz, napisz mi w komentarzu jedno słowo: ROŚNĘ.
🌱 A jeśli chcesz, możesz dopisać jedno zdanie: „Sieję teraz…”
Bo czasami największa zmiana zaczyna się właśnie wtedy, kiedy przestajemy jej pilnować co pięć minut. 💛
Ta medytacja jest dla Ciebie, jeśli…
💛 robisz dużo, ale masz poczucie, że efekty nie przychodzą wystarczająco szybko,
💛 często sprawdzasz liczby i porównujesz swoje rezultaty z innymi,
💛 zaczynasz wątpić w siebie, kiedy coś nie przynosi oczekiwanych efektów,
💛 jesteś zmęczona ciągłym udowadnianiem, że potrafisz,
💛 masz poczucie, że „powinnaś już być dalej”,
💛 potrzebujesz przypomnieć sobie, że nie wszystko musi wydarzyć się natychmiast.
To może być również piękna praktyka na niedzielny wieczór — moment przejścia między tym, co było, a nowym tygodniem.
🌙 Niedziela może być Twoim momentem zatrzymania
Chcę, żeby niedzielne medytacje stały się na moim kanale właśnie taką przestrzenią.
Bez presji.
Bez kolejnego zadania do wykonania.
Bez pytania:
„I co z tego będę miała?”
Po prostu kilka minut, podczas których możesz wrócić do siebie.
W tej medytacji zabiorę Cię do ogrodu.
Będą nasiona.
Będą korzenie.
Będzie mała dziewczynka, która kiedyś nauczyła się, że musi zasłużyć na potwierdzenie swojej wartości.
I będzie dorosła kobieta, która może dziś powiedzieć jej coś zupełnie innego:
„Widzę Cię. To, co robisz, ma znaczenie. Nie musisz już czekać na potwierdzenie.”
A na koniec zostawiam Ci jedno zdanie:
🌱 „Sieję. I to wystarczy.”
Możesz zabrać je ze sobą na cały nadchodzący tydzień.
🌙 OBEJRZYJ / POSŁUCHAJ MEDYTACJI NA YOUTUBE → https://youtu.be/1GIJlEVMIY0
P.S. Jeśli ta medytacja Cię poruszyła, podziel się nią z innymi kobietami. Transformacja jest jeszcze piękniejsza, gdy robimy ją razem 🦋
Dziękuję Ci, że jesteś i że masz odwagę na zmiany, transformację i miłość do siebie!






