List do kobiety, którą byłam. Jak niewyrażone emocje wpływają na ciało i wagę?

Czy jest w Tobie kobieta z przeszłości, do której chciałabyś dziś napisać list?

Kobieta, która wtedy zrobiła wszystko, co umiała?

Która może się pomyliła. Może coś straciła. Może podjęła decyzję, której konsekwencje bolały przez lata.

A przede wszystkim — może została z tym wszystkim sama.

Ja swoją kobietę z przeszłości znalazłam, kiedy pisałam książkę „Bogini Szczęśliwego Ciała”.

Miała na imię Basia.

I miała 40 lat.

Rok 2003. Upadek, o którym nie potrafiłam mówić

W 2002 roku otworzyłam swój ośrodek — Venę, Ośrodek Rozwoju Kreatywności.

Miał być miejscem dla kobiet.

Bezpieczną przestrzenią, w której mogłyby odnaleźć odwagę, twórczość i drogę powrotu do siebie.

Wierzyłam w ten projekt całym sercem.

A rok później musiałam go zamknąć.

Zostały długi.

Wstyd.

Poczucie winy.

I przekonanie, że poniosłam ogromną porażkę.

Tylko że wtedy nie pozwoliłam sobie naprawdę tego przeżyć.

Nie usiadłam z własnym bólem.

Nie opłakałam straty.

Nie pozwoliłam sobie na złość.

Nie powiedziałam nikomu:

„Jest mi źle. Nie wiem, co dalej. Boję się.”

Zrobiłam coś zupełnie innego.

Zacisnęłam zęby.

I poszłam dalej.

Kiedy nie dajemy sobie miejsca na emocje

Dzisiaj, ponad dwadzieścia lat później, widzę tamtą kobietę zupełnie inaczej.

Wtedy uważałam, że trzeba być silną.

Trzeba działać.

Trzeba znaleźć następny projekt.

Następną książkę.

Następny pomysł.

Następne rozwiązanie.

Nie było czasu na zatrzymanie.

A jednak ciało nie zawsze nadąża za tym, co próbujemy sobie wmówić.

Możemy powiedzieć:

„Nic się nie stało.”

Ale nasze wnętrze może wiedzieć, że stało się bardzo dużo.

Możemy uśmiechać się do ludzi, podczas gdy w środku czujemy wstyd.

Możemy tworzyć kolejne plany, żeby tylko nie poczuć bezsilności.

Możemy być zajęte tak bardzo, żeby nie mieć ani chwili na pytanie:

„Co ja właściwie czuję?”

I właśnie o tym jest jeden z najbardziej osobistych fragmentów pierwszego tomu „Bogini Szczęśliwego Ciała”.

Po latach otworzyłam swoje stare notatki

Kiedy pisałam rozdział o Venie, wróciłam do notatek z tamtego okresu.

I zobaczyłam coś, co naprawdę mną wstrząsnęło.

Nie było w nich ani jednego słowa o moich emocjach.

Ani jednego.

Były za to plany.

Co zrobię.

Co napiszę.

Jaki kurs stworzę.

Jak zacznę zarabiać.

Jak rozkręcę kolejny projekt.

Jak napiszę nową książkę.

Dzisiaj rozumiem, że nie wszystkie te działania były oznaką siły.

Część z nich była ucieczką.

Bo gdybym się zatrzymała…

musiałabym poczuć.

I wtedy zobaczyłam ją

Podczas pisania tej historii wydarzyło się coś, czego się nie spodziewałam.

Zobaczyłam siebie z 2003 roku.

Siedzącą przy biurku.

Otoczoną papierami.

Pełną planów.

Próbującą uratować swoje życie poprzez kolejne działanie.

I nagle przestałam patrzeć na nią jak na kobietę, która poniosła porażkę.

Zobaczyłam kobietę, która robiła wszystko, co umiała, z wiedzą i zasobami, jakie wtedy miała.

I poczułam ogromną czułość.

Pomyślałam:

„Nikt jej wtedy nie powiedział tego, co powinna usłyszeć.”

Więc postanowiłam jej to powiedzieć.

Napisałam list.

„Kochana Basiu…”

To jeden z najkrótszych rozdziałów w książce.

I prawdopodobnie jeden z najbardziej osobistych.

Napisałam do kobiety, którą byłam ponad dwadzieścia lat wcześniej.

Powiedziałam jej, że ją widzę.

Że nie musi już tak bardzo się starać.

Że nie musi brać wszystkiego na własne barki.

Że zamknięcie Veny nie oznaczało, że była niewystarczająca.

Że zrobiła wszystko, co mogła.

I że być może droga, którą wtedy uważała za całkowicie zawaloną, prowadziła ją w miejsce, do którego sama nigdy nie odważyłaby się pójść.

Ale napisałam jej też coś jeszcze.

O jej ciele.

O tym, jak przez lata próbowałam je zmieniać, kontrolować i naprawiać.

A dzisiaj zaczynam patrzeć na nie inaczej.

Nie jak na wroga.

Nie jak na problem do rozwiązania.

Ale jak na część mnie, która przez całe życie była przy mnie.

Czy Ty też masz taką kobietę w swojej przeszłości?

Być może ma 20 lat.

Albo 35.

Albo 50.

Może popełniła błąd.

Może została odrzucona.

Może rozwiodła się.

Może straciła pracę.

Może straciła kogoś bliskiego.

Może podjęła decyzję, której dzisiaj nie podjęłaby ponownie.

A może po prostu przez lata próbowała być silna, choć w środku rozpadała się ze zmęczenia.

I być może nigdy nie usłyszała:

„Widzę Cię.”

„Wiem, że było Ci ciężko.”

„Nie musiałaś wtedy wiedzieć wszystkiego.”

„Zrobiłaś tyle, ile potrafiłaś.”

Czasami właśnie tego potrzebujemy najbardziej.

Nie kolejnej rady.

Nie kolejnego planu.

Nie kolejnej metody.

Tylko zatrzymania się przy tej części siebie, którą dawno zostawiłyśmy w przeszłości.

Posłuchaj tego listu razem ze mną

W 4 odcinku serii „Czytam Tom 1” czytam cały list do kobiety, którą byłam w 2003 roku.

To nie jest wykład.

Nie jest to również historia o idealnym zakończeniu.

To fragment książki pisanej z miejsca, w którym sama nadal jestem w drodze.

I właśnie dlatego zdecydowałam się go przeczytać.

Bo wierzę, że każda z nas ma w sobie takie miejsca, do których kiedyś nie potrafiła wrócić.

A może właśnie teraz nadszedł czas.

Nie po to, żeby zmienić przeszłość.

Po to, żeby przestać walczyć z kobietą, którą wtedy byłyśmy.

🎥 Obejrzyj 4. odcinek „Bogini Szczęśliwego Ciała — Czytam Tom 1”

„List do kobiety z 2003 roku”

Jeżeli chcesz śledzić tę historię od rękopisu aż do gotowej książki, zasubskrybuj mój kanał na YouTube i zostań ze mną przy kolejnych fragmentach.

💬 Napisz w komentarzu:

zadaj sobie jedno pytanie:

Do której wersji siebie chciałabyś dzisiaj napisać list?

Może nie musisz jeszcze pisać.

Może wystarczy, że ją zobaczysz.

Bogini Szczęśliwego Ciała

To właśnie z takich historii powstaje pierwszy tom mojej serii „Bogini Szczęśliwego Ciała”.

Książki o wadze, ale nie tylko o wadze.

O ciele.

O emocjach.

O tym, co nosimy w sobie przez lata.

O relacji z własnym ciałem.

I o tym, co zaczyna się zmieniać, kiedy zamiast kolejny raz z nim walczyć, zaczynamy go słuchać.

Bo ciała nie zmienia się siłą. Zmienia się obecnością. ❤️

OBEJRZYJ NA YOUTUBE → https://youtu.be/8AnxiXgNy-4

P.S. Jeśli ta część książki Cię poruszyła, podziel się nią z innymi kobietami. Transformacja jest jeszcze piękniejsza, gdy robimy ją razem 🦋

Dziękuję Ci, że jesteś i że masz odwagę na zmiany, transformację i miłość do siebie!

 

Jeżeli nie posiadasz jeszcze poradnika: “Poznaj Samego Siebie”, a jesteś nim zainteresowana, pobierz książkę (ebook) tutaj:  https://barbaralukowiak.pl/poznaj-samego-siebie-ksiazka-promocja/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zrób pierwszy krok do poprawy własnego życia oraz uruchomienia swoich możliwości i talentów!

Pobierz całkowicie za darmo kilka rozdziałów niesamowitego poradnika:„Poznaj samego siebie i zacznij żyć pełnią życia”

OPINIE

Małgorzata
Bardzo fajne ćwiczenia, jasne określenie celu, zobaczenie go a nawet "poczucie", tak jakby już się ten cel osiągnęło, wspaniałe odczucie.
Aneta Skarżyński
"Fajne ćwiczenia na wizualizację z doenergetyzowaniem. Dla mnie bomba! Będę do niego wracała. Dziękuję!"
Lucyna Ambroży
"Radość i ciepło w sercu wiara ze mogę wszystko osiągnąć, mogę pomagać, czuje się szczęśliwa ,spokojna .dziękuję to niesamowite przeżycie."
Ewa Fukuoka
"Twoja prostota podejścia do całości problemu wlała w me serce spokój i pewność ,że musi się udać.Podczas sesji dwupunktu w okolicy splotu słonecznego poczułam lekkość i przyjemne łaskotanie, radosne podekscytowanie.Miałam dużo wiary w siebie, w swoje możliwości, ale czułam czy też raczej spodziewałam się przeszkód. "
Barbara Michaelis
"To cenne szkolenie, dziekuję"
Elżbieta Pajączkowska
"Przez cały czas czułam wdzięczność. Nie potrafiłam sprecyzować dla kogo i za co. Myślę, że jestem zwyczajnie wdzięczna za wszystko, czym obdarował mnie los. Pozdrawiam "
Barbara Bąk
"Dzięki tej lekcji zrozumiałam, że jestem w pełni gotowa na zrealizowanie się moich marzeń. Czegoś jednak wciąż mi brakuje gdyż mimo to nie realizują się. Z przyjemnością posłucham kolejnego nagrania"
Renata Warczak
"Dziękuję. Poczułam sie dużo lepiej, odpręzona i spokojna. Miałam takie odczucie jakby oddzielenia głowy od reszty ciałą, blokadę w tym miejscu. Po zakończniu było lepiej i zyskałam 1 pkt posuwając się naprzód w skali od 1 do 10. Dziękuję."
Mirosława Jaworska
"Bardzo Ci dziękuję Basiu, twój głos jest tak ciepły że poczułam w sobie taką radość że moje marzenie może się spełnić"
Barbara Małgorzata Sykała
"wysłuchałam, a raczej wypowiedziałam .... i uświadomilam sobie, że to ja nie pozwalam wszechświatowi , by mi w tym pomagał... całe swoje życie byłam zosią samosią, zawsze wszystko sama, bo ja to zrobię najlepiej.. dziekuję ... już wiem nad czym mam pracować!"
Renata Warczak
"Dziękuję. Poczułam sie dużo lepiej, odpręzona i spokojna. Miałam takie odczucie jakby oddzielenia głowy od reszty ciałą, blokadę w tym miejscu. Po zakończniu było lepiej i zyskałam 1 pkt posuwając się naprzód w skali od 1 do 10. Dziękuję."
Iwona Przybylińska
"Kurs pozwala na zatrzymanie się i zastanowienie, czego tak naprawdę chcę, jakie są moje marzenia. Codzienność nie pozwala na bycie tu i teraz ze sobą samą - ciągle gdzieś pędzę i zapominam o sobie"

Ways to Connect

NAJNOWSZE POSTY

Follow Us

Artykuły

Może Zainteresuje Cię Także:

Opinie i Przemyślenia na temat Programów oraz Warsztatów

Małgorzata
Bardzo fajne ćwiczenia, jasne określenie celu, zobaczenie go a nawet "poczucie", tak jakby już się ten cel osiągnęło, wspaniałe odczucie.
Aneta Skarżyński
"Fajne ćwiczenia na wizualizację z doenergetyzowaniem. Dla mnie bomba! Będę do niego wracała. Dziękuję!"
Lucyna Ambroży
"Radość i ciepło w sercu wiara ze mogę wszystko osiągnąć, mogę pomagać, czuje się szczęśliwa ,spokojna .dziękuję to niesamowite przeżycie."
Ewa Fukuoka
"Twoja prostota podejścia do całości problemu wlała w me serce spokój i pewność ,że musi się udać.Podczas sesji dwupunktu w okolicy splotu słonecznego poczułam lekkość i przyjemne łaskotanie, radosne podekscytowanie.Miałam dużo wiary w siebie, w swoje możliwości, ale czułam czy też raczej spodziewałam się przeszkód. "
Barbara Michaelis
"To cenne szkolenie, dziekuję"
Elżbieta Pajączkowska
"Przez cały czas czułam wdzięczność. Nie potrafiłam sprecyzować dla kogo i za co. Myślę, że jestem zwyczajnie wdzięczna za wszystko, czym obdarował mnie los. Pozdrawiam "
Barbara Bąk
"Dzięki tej lekcji zrozumiałam, że jestem w pełni gotowa na zrealizowanie się moich marzeń. Czegoś jednak wciąż mi brakuje gdyż mimo to nie realizują się. Z przyjemnością posłucham kolejnego nagrania"
Renata Warczak
"Dziękuję. Poczułam sie dużo lepiej, odpręzona i spokojna. Miałam takie odczucie jakby oddzielenia głowy od reszty ciałą, blokadę w tym miejscu. Po zakończniu było lepiej i zyskałam 1 pkt posuwając się naprzód w skali od 1 do 10. Dziękuję."
Mirosława Jaworska
"Bardzo Ci dziękuję Basiu, twój głos jest tak ciepły że poczułam w sobie taką radość że moje marzenie może się spełnić"
Barbara Małgorzata Sykała
"wysłuchałam, a raczej wypowiedziałam .... i uświadomilam sobie, że to ja nie pozwalam wszechświatowi , by mi w tym pomagał... całe swoje życie byłam zosią samosią, zawsze wszystko sama, bo ja to zrobię najlepiej.. dziekuję ... już wiem nad czym mam pracować!"
Renata Warczak
"Dziękuję. Poczułam sie dużo lepiej, odpręzona i spokojna. Miałam takie odczucie jakby oddzielenia głowy od reszty ciałą, blokadę w tym miejscu. Po zakończniu było lepiej i zyskałam 1 pkt posuwając się naprzód w skali od 1 do 10. Dziękuję."
Iwona Przybylińska
"Kurs pozwala na zatrzymanie się i zastanowienie, czego tak naprawdę chcę, jakie są moje marzenia. Codzienność nie pozwala na bycie tu i teraz ze sobą samą - ciągle gdzieś pędzę i zapominam o sobie"
Aldona
"Kurs USM to coś wspaniałego. Stałam się bardziej pewna siebie, nowa. Blokady, które miałam - przepracowałam. Spektakularna transformacja nastąpiła. Warto skorzystać z tego przepięknego programu stworzonego przez Basie. Jestem zadowolona co doznałam i polecam również każdemu"
Klara Kondratowicz
"Jestem wdzięczna za to, że "przyszedł" do mnie kurs: "Dwupunkt Radość w Jedności". Około półtora roku temu uczestniczyłam w jednodniowym warsztacie z dwupunktu, po którym nie potrafiłam w zasadzie stosować tej metody- trafiła do lamusa. A tu teraz ten fantastyczny, kompletny kurs i cała masa narzędzi do praktyk w zaciszu domowym, jestem pod wrażeniem i naprawdę bardzo szczęśliwa, może wreszcie moje problemy znajdą rozwiązanie i będę wiedziała czego pragnę oraz jak sprawić by to dostać. Już teraz, po tych paru sesjach z Panią Barbarą czuję się dużo lepiej i coraz lepiej...Bardzo dziękuję i serdecznie polecam"
Joanna Wons
"Moja opinia o programie USM jest taka: Basia to cudowna przewodniczka, która prowadzi Cię krok po kroku na przygotowaną przez Wszechświat wspaniałą ucztę w formie szwedzkiego stołu. Wybór jest praktycznie nieograniczony, a wszystko lekkostrawne i pięknie podane. I tylko od Ciebie zależy, jakich smaków spróbujesz, co i w jakich ilościach spożyjesz. Smacznego!"
Ewa Biały
"To był mój pierwszy kontakt z dwupunktem, choć trochę czytałam wcześniej. Bardzo mi się podoba, również to, że jak zabraknie mi czasu to mam dostęp do wszystkich materiałów i nagrań. Wielki komfort . Ćwiczenia super, pomysł na procesy – dla mnie genialny. Czuję się na prawdę dużo pewniej i bezpieczniej, choć u mnie czas wielkich zmian. Bardzo dziękuję i gratuluję Basiu."
Jola
"Dziękuję za wskazówki, jakie otrzymałam w programie „Odblokuj swoje bogactwo”. Po ukończeniu tego kursu, zwróciłam uwagę na łatwiejsze przyjmowanie przez siebie pieniędzy od innych osób. Po prostu lżej mi jest teraz przyjmować pieniądze. Umiem też docenić swoją wartość. Wiem, ile mogę pobierać za moją pracę i nie czuję żadnych zahamowań w podawaniu ceny moich usług. Spoglądam teraz na pieniądze, jak na energię, którą też trzeba umieć przyjąć. Medytacje programu OSB są pięknie przygotowanie. Słuchając ich, wchodziłam płynnie i głęboko za głosem Basi w siebie i uwalniałam się od zastojów związanych z przyjmowaniem pieniędzy"
Władysława Wojciechowska
"Bardzo dziękuję Basiu za ogrom fachowej wiedzy teoretycznej i przede wszystkim praktycznej. Od dawna tego szukałam. Jestem wdzięczna że mogłam skorzystac z kursu DRJ. Wiem że przede mną wiele cwiczeń z dwupunktem ale już dziś odzyskuję wiarę, radośc i większą chęc do działania. Wierzę że praca z dwupunktem pomoże zmienic wiele w moim życiu. Wiele poprawic na lepsze. Gorąco pozdrawiam z wyrazami wdzięczności że trafiłam na Twoją Basiu ofertę"
Beata z Wroclawia
„Dziekuje za Program „Urzeczywistnij Swoje Marzenia” Mam wiele marzen i pragnien. Jedno z nich to wyjazd do Chin. Bardo chcialam tam pojechac. Chcialam by sie mna opiekowano, troszczono, opowiadano o tych wsystkich cudach, ktore zobacze. Pani Basiu tak sie wlasnie stalo! Teraz gdy wiem, jestem przekonana jak bardzo mi Pani pomogla. Dziekuje, dziekuje, dziekuje …i pozdrawiam "
Ela
„Urzeczywistnij swoje marzenia-bardzo dobry materiał do samodzielnej pracy nad sobą. Już od jakiegoś czasu poszukiwałam czegoś podobnego, czegoś co stworzy jakąś całość, poukłada te wszystkie klocki. Mam wrażenie że to jest właśnie to, czego szukałam. Ten program jest bardzo głęboki, praca na wielu poziomach, pozwala uwolnić się z wielu blokad które nas hamowały w wielu działaniach. Każdy z nas ma niesamowity potencjał ale nieraz trzeba siebie odkryć na nowo, program Basi Ci w tym pomoże na pewno, polecam go gorąco"
Bożena
„BASIU…………….. DZIĘKUJĘ CI BARDZO, BARDZO…. Cieszę się, że ” łańcuszek ” zdarzeń i osób doprowadził mnie do Ciebie i , że trafiłam na kurs USM. Początkowo z niedowierzaniem przerabiałam zalecenia każdego dnia…ale stopniowo zauważałam, że w mojej głowie zachodzą zmiany… inaczej myślę, inaczej działam… Ja pracowałam nad poprawą moich finansów… Już wiem , że zaczyna się dobrze dziać… "
Joanna
„OSB to świetny kurs. Uruchomił we mnie aktywną postawę dochodzenia do celu. Rozwijałam się w różnych kierunkach, ale nigdy nie programowałam swojego rozwoju finansowego. Program Odblokuj Swoje Bogactwo uświadomił mi to i spowodował, że podjęłam działania. Dzięki medytacjom i ćwiczeniom wykonywanym podczas kursu uwolniłam się od presji pieniądza w podejmowaniu decyzji. W wyniku tego jestem zdolna działać dynamicznie i ze swobodą"
Grażyna
„Pani Basiu jestem wdzieczna za umozliwienie mi udzialu w 2 czesci kursu DRJ. Komfortem jest dla mnie ze mam dostep caly czas. Webinar jest o 19,00 to u mnie jest 2-3 rano, a to nie jest czas na przysfojenie materjalu. Jestem z Pania chyba od zawsze i wszystkie materialy ktore mam od Pani sa wspaniale.Jest to moj pierwszy kontakt z dwupunktem i mam nadzieje ze nie ostatni. Po pierwszej sesji juz byly zmiany, to dziala. Pozdrawiam i dziekuje za juz i czekam na dalsze części"

ZAPRASZAM CIĘ TAKŻE TUTAJ:

Barbara na Youtube

Zasubskrybuj kanał:

Dołącz do naszej grupy na Facebooku

Rozpocznij wspólny wzrost w Dobrobycie i Dobrostanie Wszelkiej Obfitości.

Barbara na Facebooku

Barbara Łukowiak

Copyright© BarbaraLukowiak.pl  All Rights Reserved | Polityka Prywatności